Kelsey POV
Kolejny dzień w tej cholernej szkole. Po co ona w ogóle istniała ?Chociaż był jeden wielki plus całego tego chodzenia do szkoły , a mianowicie Justin. Szłam do tej okropnej szkoły po jakiś dwudziestu minutach w końcu do niej dotarłam. Selena już tam na mnie czekała.
- Widziałam Justina - powiedziała zamiast " cześć "- Miał zwykłą czapke z daszkiem - byłyśmy zdziwione.
- Nie , on nosi tylko Snapbacki i Fullcapy - to by było dziwne Justin i zwykła czapka ?!
- Nie wiem nie ważne chodźmy na lekcje - pociągnęła mnie Selly za rękę
Nie widziałyśmy Justina pewnie ma na późniejszą godzinę. Oczywiście lekcje były do bani bo jakie mają być ? Chyba nikt nie lubi lekcji , a szczególnie fizyki , matmy i chemi. Większość rzeczy mi się nie przyda. No ale cóż musieliśmy do niej chodzić i jakoś musieliśmy to przetrwać. Na przerwach za bardzo nie widziałyśmy Biebsa. Naszą ostatnią lekcją był polski. Siedziałyśmy w ostatniej ławce przy oknie , nie za bardzo słuchając co mówi nauczyciel. Selena zaczęła na kaloryferze pisać Justin Bieber , przez co jeszcze mniej jakoś interesowała nas nauczycielka. Pisanie po tym kaloryferze było 100 razy lepsze niż słuchanie tej babki. Była to nasza ostatni lekcja , więc kiedy zadzwonił dzwonek szybko wybiegłyśmy z sali bo Juss kończył o tej samej godzinie co my , a on zawsze szybko wychodził. Kiedy wyszłyśmy z sali On tam stał , rozmawiał z kolegami . Zaczęłyśmy szybko kierować się w strone schodów.
- Mówiłam ci że ma fullcapa - powiedziałem troche za głośno.
Obróciłam sie , a nie cały metr za mną stał Justin. Jak on się tak szybko tu znalazł ?
- No ten , no mojej mamy koleżanki syn - musiałam szybko coś wymyślić na co Sel się zaśmiała
Poszłyśmy do szafki , kiedy wróciłyśmy o dziwno Justin stał przy drzwiach jakby na kogoś czekał. Ale na kogo ? Weszłyśmy do przedsionka , a brązowooki zrobił to samo. Dziwne. Gdy my wyszłyśmy po krótkiej chwili on tak samo . Szliśmy zaraz za nim , miałyśmy okazję zagadać , ale oczywiście coś musiało pójść nie tak bo nasi koledzy Matthew i Simon szli za nami i coś do nas krzyczeli. Idioci przez nich wszystko mogło pójść nie tak. Nagle Justin zatrzymał się na pasach dla pieszych zrobiłyśmy to samo ale on poszedł dalej więc my też. Czasem zatrzymywał sie i rozglądał jakby kogoś szukał w tłumie ludzi idących za nami ale później szedł dalej. W końcu nasi koledzy poszli do KFC więc miałyśmy święty spokój. Kiedy już zniknęli Juss zwolnił. Kolejne pasy chłopak znów się zatrzymał.
- Sell mamy okazje do niego zagadać - powiedziałam cała w skowronkach
- Ale ja się wstydzę - przyznała nieśmiało
I straciłyśmy okazje bo brązowooki poszedł na drugie pasy i przeszedł na czerwonym świetle , zrobiłyśmy to samo , ale już nam sie nie opłacało dalej iść więc patrzałyśmy jak odchodzi
środa, 30 października 2013
piątek, 25 października 2013
Prolog + Rozdział 1 " To dopiero początek "
Prolog
Czy zdarzyło ci się kiedyś być tak obsesyjnie w kimś zauroczony że jesteś w stanie posunąć się do rzeczy o których wcześniej nawet byś nie pomyślała ?
To wszystko zaczęło się od niewinnego zauroczenia , a skończyło na paranoicznej obsesji na Jego punkcie.
Rozdział 1
Selena POV
Po raz pierwszy ujrzałam go 23 września 2011r - tak pamiętam to - przyjaźniłam się wtedy z Taylor , zawsze kiedy przechodził ściskałam jej rękę a czasami za nim chodziłam , od tego to się zaczęło. Teraz przyjaźnie się z Kelsey obydwie jesteśmy zauroczone w Justinie , na początku po prostu obserwowałyśmy go na przerwach szkolnych , ale to był dopiero początek. Dokładnie nie pamiętam jak zaczęła się moja przyjaźń z Kels , ale wiem że umocnił ją Justin a raczej nasza obsesja na jego punkcie.
***
- Kels jesteś już pod szkoła ? - napisałam do mojej przyjaciółki
- Tak czekam na ciebie - odpisała - Widzę cię - napisała drugą wiadomość , zawsze tak pisała , kiedy miałyśmy się spotkać.
Podeszłam do niej przytuliłam ją i weszłyśmy do szkoły. Oczywiście przed pójściem do szkoły sprawdziłam plan lekcji Justina , pierwszą miał historię z sali nr 5. Na szczęście ta sala była po drodze do szafek. Kiedy już weszliśmy do szkoły On tam był stał przy automacie z napojami ze swoją paczką. Oczywiście zaraz zaczęłyśmy świrować - ja zaczęłam poprawiać grzywkę , a Kels się uśmiechać. Przeszłyśmy " spokojnie " obok niego aby dostać się do szafek. Gdy już tam byłyśmy wyciągnęłyśmy książki i powędrowałyśmy do klasy
- Boże jak ON ślicznie dziś wygląda - zawsze jak mówiłyśmy o Justinie , żeby nikt się nie dowiedział że o nim mówimy mówiłyśmy " ON " i podkreślałyśmy to żebyśmy wiedziały że akurat o Nim rozmawiamy
- Nooo , jejku , on jest taki przystojny , chciałabym się dowiedzieć gdzie mieszka - tak właśnie aktywowałyśmy " bombę "
- Musimy się dowiedzieć gdzie mieszka - wiedziałam że teraz nie spoczniemy dopóki się tego nie dowiemy
Zadzwonił dzwonek , a po chwili pojawił się nauczyciel. Weszliśmy do sali i zaczęła się biologia.
Kiedy lekcja się skończyła wyszłyśmy szybko z sali i zaczęliśmy spacerować po szkole oczywiście w poszukiwaniu Justina. Kiedy zobaczyłyśmy go na parterze chodziłyśmy koło niego po czym szybko wchodziłyśmy na górę aby zaraz zejść na dół i znów koło Niego przejść. Resztę lekcji przegadałyśmy rozmawiając o Justinie , a każdą przerwę tak samo - szukając go. Wróciłyśmy do domu , zjadłam obiad i zaraz weszłam na facebooka. Kelsey też już była aktywna , umówiłyśmy się na 16.00 na dworze. Spotkałyśmy się pod Starbackiem . Zaczęłyśmy spacerować , myśląc że gdzieś na dworze jest Justin. Dzisiaj nie miałyśmy szczęścia i nigdzie go nie było. Chodziłyśmy po miejscach gdzie nie za często chodzą ludzie i śpiewałyśmy różne piosenki. Zachowywałyśmy się jak wariatki. Kiedy zrobiło się już późno musiałyśmy już wracać do domów.
______________________________________________
Te opowiadanie jest trochę nie typowe :) Nie jest to żadne fan fiction !!!!! Chociaż jest tu Selena i Justin to to nie jest FF !
Czy zdarzyło ci się kiedyś być tak obsesyjnie w kimś zauroczony że jesteś w stanie posunąć się do rzeczy o których wcześniej nawet byś nie pomyślała ?
To wszystko zaczęło się od niewinnego zauroczenia , a skończyło na paranoicznej obsesji na Jego punkcie.
Rozdział 1
Selena POV
Po raz pierwszy ujrzałam go 23 września 2011r - tak pamiętam to - przyjaźniłam się wtedy z Taylor , zawsze kiedy przechodził ściskałam jej rękę a czasami za nim chodziłam , od tego to się zaczęło. Teraz przyjaźnie się z Kelsey obydwie jesteśmy zauroczone w Justinie , na początku po prostu obserwowałyśmy go na przerwach szkolnych , ale to był dopiero początek. Dokładnie nie pamiętam jak zaczęła się moja przyjaźń z Kels , ale wiem że umocnił ją Justin a raczej nasza obsesja na jego punkcie.
***
- Kels jesteś już pod szkoła ? - napisałam do mojej przyjaciółki
- Tak czekam na ciebie - odpisała - Widzę cię - napisała drugą wiadomość , zawsze tak pisała , kiedy miałyśmy się spotkać.
Podeszłam do niej przytuliłam ją i weszłyśmy do szkoły. Oczywiście przed pójściem do szkoły sprawdziłam plan lekcji Justina , pierwszą miał historię z sali nr 5. Na szczęście ta sala była po drodze do szafek. Kiedy już weszliśmy do szkoły On tam był stał przy automacie z napojami ze swoją paczką. Oczywiście zaraz zaczęłyśmy świrować - ja zaczęłam poprawiać grzywkę , a Kels się uśmiechać. Przeszłyśmy " spokojnie " obok niego aby dostać się do szafek. Gdy już tam byłyśmy wyciągnęłyśmy książki i powędrowałyśmy do klasy
- Boże jak ON ślicznie dziś wygląda - zawsze jak mówiłyśmy o Justinie , żeby nikt się nie dowiedział że o nim mówimy mówiłyśmy " ON " i podkreślałyśmy to żebyśmy wiedziały że akurat o Nim rozmawiamy
- Nooo , jejku , on jest taki przystojny , chciałabym się dowiedzieć gdzie mieszka - tak właśnie aktywowałyśmy " bombę "
- Musimy się dowiedzieć gdzie mieszka - wiedziałam że teraz nie spoczniemy dopóki się tego nie dowiemy
Zadzwonił dzwonek , a po chwili pojawił się nauczyciel. Weszliśmy do sali i zaczęła się biologia.
Kiedy lekcja się skończyła wyszłyśmy szybko z sali i zaczęliśmy spacerować po szkole oczywiście w poszukiwaniu Justina. Kiedy zobaczyłyśmy go na parterze chodziłyśmy koło niego po czym szybko wchodziłyśmy na górę aby zaraz zejść na dół i znów koło Niego przejść. Resztę lekcji przegadałyśmy rozmawiając o Justinie , a każdą przerwę tak samo - szukając go. Wróciłyśmy do domu , zjadłam obiad i zaraz weszłam na facebooka. Kelsey też już była aktywna , umówiłyśmy się na 16.00 na dworze. Spotkałyśmy się pod Starbackiem . Zaczęłyśmy spacerować , myśląc że gdzieś na dworze jest Justin. Dzisiaj nie miałyśmy szczęścia i nigdzie go nie było. Chodziłyśmy po miejscach gdzie nie za często chodzą ludzie i śpiewałyśmy różne piosenki. Zachowywałyśmy się jak wariatki. Kiedy zrobiło się już późno musiałyśmy już wracać do domów.
______________________________________________
Te opowiadanie jest trochę nie typowe :) Nie jest to żadne fan fiction !!!!! Chociaż jest tu Selena i Justin to to nie jest FF !
Jeśli czytasz to zostaw po sobie jakiś ślad :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)